Przepięcia i niewystarczająca liczba gniazdek, czyli sprzęt elektroniczny w podróży – test Ever Voyager 2

Podróżowanie w dzisiejszych czasach wiąże się z o wiele większą liczbą niezbędnych do zabrania urządzeń elektronicznych, niż kilka czy kilkanaście lat temu. Absolutnym minimum jest już telefon komórkowy (i oby tylko jeden!), aparat czy laptop. Ci bardziej zdigitalizowani zabiorą też odtwarzacz MP3, tablet albo mobilny router. Gdy wreszcie przyjdzie nam odpocząć po długim dniu, pojawi się problem – gdzie to wszystko podładować?

Niezależnie od tego, czy podróżujemy w ramach urlopu i większość dnia upływa nam na biernym lub aktywnym wypoczynku, czy też jesteśmy w delegacji i od samego rana biegamy po spotkaniach, konferencjach i prezentacjach – pod koniec dnia chcemy odpocząć i przygotować się na następny dzień. Jednak ładując własne akumulatory, nie możemy zapomnieć o bateriach w całej elektronice, która ma nam posłużyć przez następne 10-12 godzin. Trzeba przyznać, że wieczorne podłączanie sprzętu elektronicznego w hotelu, pensjonacie czy schronisku stało się dzisiaj wręcz rytuałem.

VOYAGER_20111107_2

Tu pojawiają się problemy. Jeżeli spędzamy wieczory w hotelu, mamy prawdopodobnie do dyspozycji jedno, maksymalnie dwa gniazdka – przy co najmniej czterech urządzeniach wymagających kilkugodzinnego ładowania. Z kolei gdy przebywamy w pensjonacie czy schronisku, nasz kilkuosobowy pokój może mieć tylko jeden kontakt, na który dodatkowo ostrzą sobie zęby pozostali współlokatorzy.

Marka EVER opracowała projekt mobilnej listwy zasilającej i antyprzepięciowej VOYAGER właśnie z myślą o takich sytuacjach. Produkt jest odpowiedzią na naszą zwiększoną mobilność i większe uzależnienie od urządzeń elektronicznych na co dzień. Zabieranie ze sobą w podróż domowej listwy antyprzepięciowej byłoby wyczynem karkołomnym – jej kształt jest dopasowany do specyfiki „stacjonarnej” i raczej trudno byłoby ją zmieścić w plecaku czy torbie od laptopa. EVER VOYAGER to kompaktowe urządzenie, mniejsze od małej puszki coli, wyposażone w jedno główne gniazdo elektryczne z uziemieniem i dwa mniejsze, bez bolca. Problemem nie będzie już elektronika wymagająca ładowarki USB – dwa wejścia tego typu znajdują się zaraz pod głównym gniazdkiem. 20-centymetrowy przewód pozwala na wygodne ułożenie całego sprzętu, a jego koniec można przed spakowaniem wpiąć w przednie gniazdo, co nadaje listwie VOYAGER prawdziwy mobilny, kompaktowy charakter.

Brak gniazdek to jednak nie jedyny problem związany z gorączkowym poszukiwaniem miejsca, gdzie można podpiąć do prądu laptopa, podładować komórkę czy aparat.

Prąd prądowi nierówny i jak należy być ostrożnym z łączeniem komputera do niezabezpieczonej sieci WiFi czy pendrive’a do komputera, który może być zainfekowany wirusem, tak samo należy uważać na przepięcia, które mogą występować w nieznanej instalacji elektrycznej – mówi Natalia Pukacka z firmy EVER.

Przepięcia mogą się nam kojarzyć raczej z sytuacjami burzy czy poważnych awarii, a tymczasem nagłe wzrosty (czy też spadki!) napięcia o względnie niewielkiej wartości mogą występować w niezabezpieczonych instalacjach często i powodować spore problemy – od wyłączania się sprzętu, aż po jego uszkodzenie.

EVER VOYAGER została wyposażona w dopasowane rozwiązania zabezpieczające, znane z jej większych, „stacjonarnych” kuzynów, czyli listew EVER HOME, OFFICE czy STANDARD – warystor w technologii X3 do ochrony przed przepięciami oraz zabezpieczenie termiczne, które chroni przed wystąpieniem pożaru na wypadek uszkodzenia elementów antyprzepięciowych.

Przy projektowaniu naszej mobilnej listwy punktem wyjścia były potrzeby konsumentów pod względem liczby wejść zasilających, jednak wiedzieliśmy, że jej bardzo istotną funkcjonalnością muszą być też odpowiednie zabezpieczenia przeciwprzepięciowe i termiczne. – mówi Natalia Pukacka – Warto pamiętać, że EVER gwarantuje też ubezpieczenie sprzętu podpiętego do listew swojej marki – w przypadku VOYAGERA mówimy tu o kwocie 1000 euro. Można więc ruszać w podróż bez obaw przed przepięciami czy brakiem możliwości naładowania naszych urządzeń.

Podsumowując jest to świetnie urządzenie dla podróżujących z laptopami czy po prostu tych, którzy mają mało gniazdek i portów USB :) Jedyną wadą jaką zauważyłem jest blokowanie portów USB w momencie stosowania wtyczek kątowych (patrz: zdjęcie powyżej).

Autor: Saibamen

Witam. Nazywam się Adam Stachowicz – znany bardziej jako Saibamen. Od kilku lat zajmuję się webmasteringiem, a moje główne dziedziny to optymalizacja i pozycjonowanie. Największe doświadczenie z językami webowymi nabyłem podczas realizacji projektu otwartej gry przeglądarkowej. Jestem również głównym założycielem IT-Maniak.

  • Aleksander Matersanders

    Bardzo ciekawy gadżet, tylko trochę drogi.

  • Marek

    Listwa całkiem fajna. Ubezpieczenie 1000 euro jest ale tylko na jeden rok od zakupu co skrzętnie się pomija :)
    Po drugie źle zaprojektowane gniazda USB. Wtyczka z bolcem skutecznie je zasłania. Bolec mógłby być np. na dole no ale wtedy nie dało by się tak ładnie kabelka złożyć z listwy wtykając go do gniazda. Więc można by te gniazda USB zrobić z boku. Nie rozbierałem tej listwy ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie zmieściłyby się z boku.
    Podsumowując mamy dwa minusy:
    1) Źle umieszczone gniazda USB.
    2) Krótkie i niskie ubezpieczenie.
    Są na rynku listwy stacjonarne z ubezpieczeniem do 150 000 EUR.
    Niestety listwy Ever nawet te stacjonarne mają dużo niższe ubezpiczenie. No i tylko 1 rok. Słabo :)